akson.org > ArtykułWyszukiwarka:  


Login:

Hasło:


- Artykuły
- Forum
- Czat
- Newsletter

Artykuł

Odpowiednie łóżko
Źródło: IRSA - program "Choroby rzadkie bez tajemnic".

Znalezienie właściwego łóżka może stanowić nie lada trudność. Musi ono zapewniać wygodę, łatwość używania oraz bezpieczeństwo – musi też wyglądać atrakcyjnie i mieć przystępną cenę.

Wiele osób przysłało nam sugestie związane ze stworzeniem miejsca do spania spełniającego wszystkie te warunki.

Pete i Fern Hummertowie kupili dla swojej córki Eriki (lat 14) wałki zagłówkowe do łóżka. Śpi ona w pełnowymiarowym łóżku, które znajduje się na całkiem dużej wysokości. Rodzice zawsze martwili się o to, że Erika może turlając się spaść z łóżka – poręcze dla niemowląt nie były tu dobrym rozwiązaniem, ponieważ mogła skutecznie zepchnąć je z materaca nogami. W katalogu pediatrycznym Sammons Preston znaleźli wałki zagłówkowe wykonane z winylu, mocowane do materaca zapinanymi na sprzączki pasami. Są one bardzo mocne i dobrze wyłożone – kosztują około 95 dolarów za parę. Pete i Fern uważają, że wałki warte są swojej ceny – choćby z uwagi na spokój umysłu związany z wiedzą, że Erica nie wyturla się z łóżka i nie zrobi sobie krzywdy.

Chantele Leatherwood zgłasza, że jej rodzina używa grubego materaca futonowego o strukturze „wytłaczanek na jajka” przeznaczonego dla jej córki Havany (lat 4). Materac leży na podłodze, więc może ona wchodzić nań i schodzić z niego, kiedy ma na to ochotę. Havana uwielbia się wspinać, tak więc nie trzeba się już martwić o to, że będzie spadać z łóżka.

Linda Lindahl odkryła, że w miarę jak 21-letnia Barbara z upływem lat przybierała na wadze, musiała się przenieść z łóżka podwójnego na łóżko wodne. Później problemy z refluksem sprawiły, że konieczne stało się nabycie elektrycznego łóżka szpitalnego pozwalającego na trzymanie głowy na podwyższeniu.

Łóżko Vail Bed zostało polecone przez Beth Doane – uwielbia je jej 5-letnia Kayla. Vail Bed wygląda jak łóżko szpitalne z kółkami – możliwe jest podnoszenie skrajnych części łóżka oraz podwyższanie materaca. Łóżko jest wyściełane i posiada wytrzymałą siatkę otaczającą je dokoła. Z siatką połączone są zamki błyskawiczne – po ich zasunięciu dziecko w żaden sposób nie może wypaść ani zejść z łóżka. Koszt nabycia łóżka pokryła organizacja Medicaid – Oddział Przypadków Rzadkich i Kosztownych.

Melissa Owen również wybrała dla swojej 8-letniej córki Samanthy łóżko Vail Bed. Pediatra zajmujący się dzieckiem napisał do firmy ubezpieczeniowej list, w którym stwierdził, że dziewczynka potrzebuje tego łóżka, ponieważ musi mieć podniesioną główkę w związku z nocnym karmieniem przez tubę pokarmową, jak również w związku z zapobieganiem wypadaniu z łóżka. Gdy rodzina otrzymała łóżko, Samantha była właśnie po obustronnej operacji bioder i jej skóra zaczynała pękać, zdecydowano się więc na zastosowanie redukującego nacisk materaca powietrznego. Od kiedy Samantha śpi w nowym łóżku i na nowym materacu, nie ma już żadnych problemów z oddechem ani z pękaniem skóry. Więcej informacji o Vail Bed znajdą Państwo w Internecie pod adresem   www.vailbed.com.

Susan McLoughlin dla czteroletniej Julie kupiła łóżko saniowe (o profilu “\___/”) z dwoma płytami skrajnymi w typowym sklepie z meblami dziecięcymi o nazwie „the Kids’ Room”. Państwo McLoughlin kupili płotki łóżkowe do przymocowania po obu stronach oraz nowe, białe poduszki zabezpieczające, takie jak umieszczane w łóżeczkach dziecięcych, żeby Julie nie wkładała stóp ani rączek między paliki płotka.

Podgrzewane, doskonałe pojedyncze łóżko wodne okazało się strzałem w dziesiątkę w przypadku 18-letniej Sary, jak twierdzi jej mama, Susan Docktor. Sara doznawała coraz intensywniejszych kurczy i stawała się z wiekiem coraz mniej mobilna – budziła się obolała i zesztywniała. Teraz śpi sobie cudownie przykryta ciepłą, przytulną kołderką i naprawdę nie musi się specjalnie starać, by móc z łatwością przewracać się na lewy czy na prawy bok. Jej łóżko znajduje się prawie na wysokości pasa, co ułatwia wyjmowanie jej z niego. Boki są zostały grubo wyścielone – są wysokie dokładnie na tyle, by Sara nie mogła się nad nimi przeturlać. Sara nigdy nie obróciła się tak, by leżała na brzuchu – tylko o to martwili się rodzice, gdy kupowali łóżko wodne. Susan uważała, że gdyby Sara była bardziej ruchliwa, nie zdecydowałaby się skorzystać z tej okazji. Sara nigdy nie ma odleżyn, a stópki, które niegdyś bywały sine z zimna, każdego ranka są znów ciepłe i różowiutkie.

Shelby (lat 7) również uwielbia swoje łóżko wodne, jak twierdzi jej mama, Dina Hill. Ojciec Shelby, Alan, dobudował do łóżka boki, by dziewczynka nie mogła się z niego wydostawać. Dzięki umieszczonym przy wszystkich krawędziach poduszkom i wypchanym zwierzątkom-zabawkom Shelby nie może zrobić sobie krzywdy – łóżko jest po prostu w sam raz. Zakup łóżka wodnego sprawił, że Shelby śpi obecnie znacznie lepiej, a gdy się obudzi z radością szaleje po nim ciesząc się z poruszającej się wody.

Jill Johnson uważa, że dla Kim (lat 36) najlepsze jest łóżko położone możliwie nisko nad podłogą. Szukając kompromisu pomiędzy zapobieganiem sytuacji, w której zrobiłaby sobie krzywdę spadając z łóżka, a dążeniem do ułatwienia personelowi domu opieki zajmowania się Kim, nogi łóżka skrócono tak, że obecnie ma ono wysokość około 60 centymetrów.

Lucrezia Coats gorąco poleca łóżko Volker, które jej córka Amanda (lat 4) po prostu uwielbia. Łóżko ma wszystkie cechy łóżka szpitalnego, wygląda jednak jak typowy mebel. Firma Volker nazywa tę linię produktów „łóżkami medycznymi w przebraniu” – są one wyposażone w ukryte poręcze boczne, mają ukryte kółka i charakteryzują się możliwością regulacji wysokości i długości nóg, są też wyposażone w bezpieczne elektryczne systemy blokujące. Łóżko posiada funkcję automatycznej kompensacji pozwalającej na zapobieganie zsuwaniu się leżącej na nim osoby w kierunku płyty znajdującej się u stóp, gdy jego tylna część zostaje podniesiona. Łóżko jest dość drogie, jednak zakład ubezpieczeń zapłacił za nie po otrzymaniu listu od lekarza i recepty. Więcej informacji otrzymają Państwo dzwoniąc do Hertz Supply – telefon 1-800-321-4240 w Stanach Zjednoczonych oraz (610) 366-1812 poza Stanami Zjednoczonymi, bądź pisząc na adres hertzupply@worldnet.att.net

Gdy Allison (lat 3) stała się zbyt ciężka, by można ją było podnosić z łóżeczka, jej mama Carrie Rose kupiła standardowe, wysokie łóżko z materacem i szufladą na pościel. Ojciec Carrie wykonał z każdej strony poręcze z desek o wymiarach 2x8 cali. Allison nie może się sturlać – nie jest także możliwe, by jej nóżki utknęły pod poręczami. Dzięki dodatkowemu podwyższeniu łóżka znacznie łatwiej jest zdejmować ją i kłaść na łóżku. Poręcz będzie można zmodyfikować, gdy Allison będzie starsza.

Susan waży prawie 33 kilogramy i zwykle jest przed zaśnięciem bardzo ruchliwa. Jej mama, Sandy Joiner, twierdzi że płotek dla niemowląt przyczepiony do zwykłego łóżka Susan w zupełności wystarcza.

Cindy May poleca dostępny w handlu ciężki koc, taki jak ten marki Southpaw, którego używa jej córka BriAnna. Koc sprzedawany jest z poszewką, do której można włożyć do czterech wkładek zwiększających ciężar zestawu. Koc używany jest, gdy BriAnna kładzie się spać i zdejmowany, gdy już zaśnie. Następnie rodzice składają go i używają w charakterze wałka/bariery uniemożliwiającej sturlanie się dziewczynki z łóżka. Koc przydaje się, gdy BriAnna staje się szczególnie nieznośna i nie zanosi się na to, że się uspokoi się sama lub da się uspokoić komuś innemu.

Cathy Beard wypróbowała wszystkie rodzaje innych łóżek i ustawień, w tym piękne łóżko wbudowane w ścianę wyglądające jak olbrzymie, umieszczone pod oknem siedzenie z drewnianymi poręczami. Obecnie jednak ośmioletnia Megan śpi na położonym na podłodze materacu – nie ma możliwości zrobienia sobie krzywdy ani w żaden sposób nie może z niego spaść. A jeżeli nadejdzie jedna z tych nocy, gdy absolutnie nie ma ochoty na sen, rodzice nie muszą się martwić, gdy przy zapalonej nocnej lampce posiedzi sobie na materacu i pobawi się swoimi zabawkami.

Kiedy Josie (lat 6) była niemowlęciem, jej mama Penny Luckenhoff kupiła materac do łóżka podwójnego i po prostu położyła go na podłodze. Gdy Josie podrosła, stała się trochę cięższa i trudniej było podnosić ją z podłogi. Ponieważ malutka siostra Josie potrzebowała nowego łóżka, rodzice kupili łóżko piętrowe z przyjaznymi, solidnymi poręczami, a następnie po prostu oddzielili łóżko górne od dolnego. Łóżko Josie opiera się z jednej strony o ścianę, a z drugiej ma pełnej długości poręcz przeznaczoną do łóżka górnego. Łóżka są nieco wyższe od standardowych, tak więc kładzenie i podnoszenie Josie jest znacznie łatwiejsze. Poręcz zapobiega spadaniu z łóżka – rodzice wysłali ją paroma fajnymi, wypchanymi zwierzakami – zabawkami. Łóżka piętrowe są z natury dość ładne, ponieważ poręcze są do nich doskonale dopasowane – nie trzeba było ich przecież wcale zmieniać!

Susan i Jim MacLoughlin kupili czteroletniej Julie łóżko saniowe (“\___/”) z płytami na każdym końcu i dwoma płotkami od łóżka piętrowego przebiegającymi na całej jego długości. Płotki zostały przymocowane do łóżka przez producenta – każdy z nich kosztował około 100 dolarów. Susan i Jim ustawili łóżko jedną stroną przy ścianie, a do płotków przymocowali dwie białe poduszki zabezpieczające przeznaczone do łóżeczek dziecięcych, tak by Julie nie mogła zbyt łatwo zaklinować ramion lub nóżek. Z obydwu płyt wieńczących wycięli półkola, które zawiesili ponad brzegami łóżka – ich końce spoczywają zaraz nad bocznym płotkiem po tej stronie łóżka, która nie przylega do ściany. Julie może usiąść i uklęknąć, a rodzice mają pewność, że nie wypadnie z łóżka.

„Kupiliśmy łóżko z najwyższą płytą zagłówkową, jaką mogłem znaleźć”. Barry i Peta Minerof kupili Elainie (lat 4) łóżko „młodzieżowe”, co oznacza, że płaszczyzna mocowania poręczy płotków znajduje się bardzo nisko, tak by materac mógł być nieco niższy niż w przypadku łóżka przeznaczonego dla osoby dorosłej. Zamówili „płytę do leżenia” zamiast materaca sprężynowego, więc płaszczyzna leżenia znajduje się dość nisko. Producent łóżka zgodził się zastąpić płytę wieńczącą jeszcze jedną płytą zagłówkową. Barry i Peta ustawili łóżko przy ścianie, a po dostępnej stronie zastosowali bramkę „kominkową” Kidco (posiada zintegrowane drzwiczki – można ją ustawić w szerokim wejściu do pomieszczenia lub wokół kominka; kosztuje niecałe 100 dolarów), której rozmiary dokładnie odpowiadają długości łóżka od płyty zagłówkowej do płyty wieńczącej. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że bramka może być odłączana, gdy zajdzie potrzeba pościelenia łóżka, a gdy nie jest już potrzebna, można ją w całości zdemontować (bramki Kidco dostępne są w sklepie babyguard.com oraz w sieci Kids R Us). Gdy Elaina zaklinowała się między materacem a przednią/tylną płytą, Barry i Pera dodali zwiniętą w rolkę piankę z wypustkami, dostępną w każdym sklepie z materiałami (Bed Bath & Beyond).

Jan Erickson, babcia czteroletniej Jayden, twierdzi że jej rodzina korzysta z łóżka przypominającego dziecięce łóżeczko Jayden – rodzice wykorzystali podwójnych rozmiarów materac sprężynowy oraz solidne płyty umieszczone u stóp oraz u wezgłowia. Podobne łóżko można zobaczyć w katalogu JC Penney’ego. Wykonane na zamówienie łóżko zostanie wyposażone w płyty boczne, stałą płytę tylną oraz składaną płytę przednią, dzięki której ktoś będzie mógł leżeć z dziewczynką w łóżku, gdy będzie zasypiała. Ponieważ łóżko będzie mieć typową wysokość, zaoszczędzi kłopotów z kręgosłupem osobom, które będą podnosić Jayden.

Kimberly przeniosła się z łóżeczka do typowego lóżka z poręczami zabezpieczającymi, w którym spała do trzynastego roku życia, kiedy to przeszła operację z powodu skoliozy, jak mówi jej matka, Rene Davis. Po operacji rodzice korzystali z łóżka szpitalnego i z uwagi wygodę używania zdecydowali się je zatrzymać. Na typowym materacu położyli specjalny materac piankowy, który przynieśli do domu ze szpitala.

Renee Cornelius kupiła pięcioletniej Angeli typowe łóżko z czterema palikami – korzysta ona z poręczy Fisher Price Rail umieszczanej z jednej strony łóżka; po drugiej stronie znajduje się ściana.

Carrie Rose kupiła standardowe, wysokie łóżko z materacem i szufladą na pościel. Dziadek Carrie wykonał z każdej strony poręcze z desek o wymiarach 2x8 cali. Allison nie może się sturlać – nie jest także możliwe, by jej nóżki utknęły pod poręczami. Dzięki dodatkowemu podwyższeniu łóżka znacznie łatwiej jest zdejmować ją i kłaść na łóżku. Poręcz będzie można zmodyfikować, gdy Allison będzie starsza.

Julie Hackel przesłała nam instrukcję wykonania nowego łóżka dla swojej Megan. Rodzice wykorzystali dwa arkusze płyty pilśniowej średniej gęstości o wymiarach 4x8 cali, przycięli je tak, by przypominały 3 tulipany umieszczane z tyłu i po jednym tulipanie po bokach. Końce płyt zostały przymocowane za pomocą trzech dużych klamer w kształcie litery „L” oraz wkrętów (jedna klamra z każdej strony poniżej materaca oraz dwie od zewnątrz). Płatki tulipanów zostały pomalowane trzema warstwami podkładu oraz dwiema lub trzema warstwami pożądanego koloru przed malowaniem ostatecznym. Krawędzie zostały zaokrąglone za pomocą arkusza pianki o grubości 2,5 cala, szerokości 24 cali i długości 76 cali. Pianka została przecięta w połowie szerokości (12 cali) i zawinięta w materiał przypominający obrus, który można wyczyścić, gdy się pobrudzi. Następnie przymocowano piankę za pomocą prostych pinezek i przyczepiono do drewnianej ramy za pomocą zapięć rzepowych. Dodatkowe podparcie można uzyskać mocując do spodu łóżka jeszcze jedną deskę biegnącą pod materacem. Jak mówi Julie, „zdecydowaliśmy się nie zamykać przedniej połowy ramy łóżka – zamiast tego zastosowaliśmy poręcz łóżkową, dzięki której córka nie będzie się mogła sturlać. Później wykonamy podstawę, która pozwoli podnieść łóżko na jakąś normalniejszą wysokość – zastosujemy też kratownicę z tworzywa sztucznego z ramą drewnianą oraz dopasujemy przypominające bramkę zamknięcie sięgające aż do podłogi. W ten sposób będziemy ją mogli kłaść i podnosić nie łamiąc sobie kręgosłupów.” Julie sugeruje, że w momencie gdy twoje dziecko zacznie wstawać, a ty zaczniesz się martwić o twarde krawędzie tulipanów, będziesz mógł po prostu zrobić z ramy prostokąt lub dowolny inny kształt i pokryć ją pianką, którą dzięki zszywaczom tapicerskim ukryjesz pod materiałem. Wiele magazynów wykonuje takie zlecenia w przypadku płyt zagłówkowych łóżek przeznaczonych dla osób dorosłych – oferowane rozwiązania są naprawdę estetyczne. Julie radzi, byście „po prostu puścili wodzę swojej wyobraźni. Gdy Megan trochę podrośnie, zrobię jej trochę bardziej skomplikowane łóżko – na razie jednak mały kaprys wcale nie zaszkodzi! Chciałam zrobić łóżko, w którym Megan lubiłaby spać –estetyczne a jednocześnie funkcjonalne - i myślę, że mi się to udało! Podsumowując koszty wszystkich materiałów mogę stwierdzić, że kosztowało mniej niż sto dolarów.”

 



Powrót do listy kategorii

  Copyright 2002-2003 akson.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.