![]() ![]() ![]() |
| akson.org > Artykuł | Wyszukiwarka: |
Login: Hasło: | Artykuł Proście o pomoc Źródło: Kathy Hunter, Prezydent IRSA Proście o pomoc Kathy Hunter
Czy któraś z Was poczuła się tak, jak ja, kiedy oglądałam “Multiplicity”, ten nowy film? Gdy Michael Keaton został sklonowany i powstały jego cztery kopie, wydało mi się to bardzo kuszącym pomysłem. Hm... jedno “ja” do biura, jedno dla mamy, jedno dla babci... miałabym wszędzie dość czasu na zrobienie tego, co trzeba zrobić, i jeszcze zdążyłabym się nimi nacieszyć. No tak, ale potrzebowałabym jeszcze swoich kopii do kontaktów z adwokatem, do opiekowania się córką, do fitness clubu, i takiej, która by wszystko planowała. Wydawało się to doskonałym rozwiązaniem dla kogoś, kto ma życie bardzo wypełnione, im dłużej jednak patrzyłam na ów film, tym lepiej uświadamiałam sobie to, że nie sposób robić zbyt wiele jednocześnie, choćby się nawet dysponowało wieloma kopiami własnej osoby. Komplikacjom nie byłoby końca. Tak, to jest zbyt piękne, żeby było realne; ależ nie, nie istnieje proste rozwiązanie problemu zajść, na które nie starcza czasu i cudzej pomocy. Wyliczyłam, że przez te wszystkie lata przygotowałam 9600 posiłków, obejrzałam 840 meczów nowej ligi i ponad 20 000 razy przebierałam Stacie. Prócz tego napisałam około 10 000 listów i rozmawiałam z członkami kilkuset rodzin, w których występuje zespół Retta. Te moje obliczenia pozwoliły mi – gdy wszystko zsumowałam i nabrałam pewnego dystansu – na podziw dla samej siebie za to, że już tyle zrobiłam. Wy nie jesteście inne. Kiedy zaczyna być ciężko, postarajcie się znaleźć chwilę na podsumowanie. Sprawdźcie, czego dokonałyście ( i co przetrwałyście) ! Potem zaś skupcie się na robieniu tego, na co was stać, i róbcie to dobrze. Nie byłby (jeszcze nie byłby) realistą ktoś, kto myślałby o sklonowaniu siebie, realistami okazują się natomiast ci, którzy proszą o pomoc. Przyjmujcie propozycje pomocy ze strony przyjaciół, znajomych, a jeśli jej nie proponują, to o nią proście. Przyjaciele i krewni nie potrafią czytać w naszych myślach - chociaż widzą nasze zmagania, nie odczuwają przecież takiego ciężaru i nie zrozumieją, jak wielkie jest to brzemię, dopóki nie pojawi się ono w ich życiu (a my wszystkie mamy nadzieję na to, że oni nigdy nie będą musieli go znosić!). Skoro już jesteśmy przy liczbach, to pewno znajdziecie co najwyżej 101 powodów, dla których nie możecie prosić o pomoc. Niejeden z nich jest racjonalny. Wiem to z doświadczenia, bo każdy z nich przydał mi się. Ale tak czy inaczej wszystkim nam potrzeba pomocy. Jesteśmy zwyczajnymi ludźmi dokonującymi rzeczy nadzwyczajnych, a to nie przychodzi łatwo. Możemy zrobić wszystko w pojedynkę, byle prędzej, na złamanie karku, ale to musi się skończyć katastrofą... możemy też jednak zwolnić tempo i skorzystać ze wsparcia, a wtedy zajdziemy dalej – i spokojniej. Nie pierwszy raz pracuję nad sobą, by nauczyć się proszenia o pomoc, i jestem w tym coraz lepsza. Właściwie już tak dobra, że zaraz was poproszę o pomoc. Październik – miesiąc świadomości – za pasem. Urządzimy Phantom Tea i zadbamy tu, w IRSA, o jak największą reklamę. Ale odniesie ona skutek tylko pod tym warunkiem, że przyłączycie się do nas i zapewnicie reklamę w waszych lokalnych społecznościach, a więc tam, gdzie ma ona szczególne znaczenie. Twórczych pomysłów jest tyle, ilu jest członków organizacji. Zapoznajcie się z informacjami zawartymi w tym wydaniu biuletynu i zastanówcie się, co potraficie zrobić. Skala działań może być mniejsza lub większa – według waszego uznania. Wszelki wkład będzie się liczył. Zostaniecie wspaniale wynagrodzone, a największym powodem do zadowolenia okaże się to, że zrobiłyśmy coś wspólnymi siłami. Musimy trzymać się razem, bo tylko razem możemy dokonać cudów. Nikogo co prawda jeszcze nie sklonujemy, ale dokonamy cudów innego rodzaju. Wasza pomoc jest naszą nadzieją. Do dzieła! Przedruk z: “IRSA Newsletter”, jesień 1996
tłumaczenie w ramach programu "Choroby rzadkie bez tajemnic" Powrót do listy kategorii | |
| Copyright 2002-2003 akson.org. Wszelkie prawa zastrzeżone. |